No i co? Kopary opadły? Tak Kochani, tak będzie w roku 2030! Ech, żyć nie umierać. No miodzio.
Tak, tak nasz rząd pod kierunkiem Donalda Franciszka wyambitnił plan roku 2030. Ledwo chyba rok temu minister Boni prezentował wizję roku 2030, a już dzięki ambicjom Donalda Franciszka trzeba było dokonać rewolucyjnych zmian. Piękne to, czyż nie?
Mam też dobre informacje dla Dam przepięknej urody.
„[…]Najważniejsza rzecz jest taka, że pracując do 67. roku życia, w 2040 roku kobieta będzie miała emeryturę wyższą o 73 proc. - podkreśla szef resortu finansów.”
Cuda, Kochani cuda!
Ja wiem, że zaraz się znajdzie jakiś oszalały z nienawiści faszysta i zada gupie pytanie, że niby jak to jest – precyzyjnie wiedzą, co będzie w roku 2030, a jeszcze lepiej co w 2040 kiedy nie potrafią przewidzieć co będzie za kilka miesięcy.
Ja takiemu faszyście odpowiem, że mąż stanu patrzy w dal i drobiazgów (patrz refundacja leków) może nie zauważyć. Wszak nie po to jest dotknięty geniuszem, by się pierdołami zajmować!

To co kochani Emigranci, widzimy się w 2030? Nara …



