Najpierw cytacik z konferencji prasowej RPO:

„Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz przedstawiła swoje stanowisko w sprawie ACTA. Jej zdaniem umowa zagraża prawom człowieka.[Źródełko]

Kiedyż to odbyła się ta konferencja prasowa? Ano wczoraj, czyli 21 lutego 2012.

Kiedy polska ambasador podpisała, na polecenie premiera Tuska ACTA? Ano 26 stycznia 2012, a upoważnienie do tego podpisu premier wydał 24 stycznia 2012.

Przed podpisaniem w wielu miastach Polski odbyły się demonstracje przeciwników ACTA, a RPO sobie drzemała.

Po podpisaniu najpierw Boni stwierdził, że „gupio” wyszło. Następnie premier Tusk się konsultował (słynne siedem godzin na stolcu) i radził, w wyniku czego stał się przeciwnikiem ACTA, co to je 24 stycznia kazał podpisać, a RPO sobie drzemała i …

I nagle, ni z gruchy, ni z pietruchy, po miesiącu od podpisania, RPO obwieściła wielkim głosem –„umowa zagraża prawom człowieka”!!!

No przecież to jest czysty kabaret. Szanowni Państwo, rozpędźmy tych rzeczników na cztery wiatry, bo jeśli chodzi o ochronę naszych praw, to nic nie stracimy, a parę groszy się zaoszczędzi.

Jest jeszcze inna koncepcja dotycząca RPO. W Juesie obserwują kiedy obudzi się świstak i z tego wróżą nadejście wiosny.

Być może w Polsce podobną rolę pełni RPO? RPO się obudziła ze snu zimowego 21 lutego, więc chyba wróży to szybką wiosnę. Może jednak nie miałem racji i taki rzecznik do czegoś może się nam przydać?

Obudzona Pani prof. Irena Lipowicz – będzie wiosna:))))

Źródło: Fotorzepa fot. Danuta Matloch